Długość Meta Title i Meta Description w 2014

15.05.2014

Google każdego roku zmienia parametry wyświetlania poszczególnych wyników w SERPach. Najczęściej zmieniają się wartości marginesów, ale również i długość meta title czy meta description, które są wyświetlane w wynikach wyszukiwania jako tytuł i opis strony.

W tym roku Google mocno nas zaskoczyło, ponieważ nie ma już jednoznacznej długości znaków meta title i meta descrption, które wyświetla wyszukiwarka. Od teraz to długość według szerokości w pikselach decyduje o tym, ile tytułu czy opisu zostanie wyświetlone. Zmiana wydaje się mała, ale wymaga zwrócenia uwagi na kilka aspektów podczas projektowania tagów meta na stronie:

  1. Małe litery

    Dzięki nim wyświetlisz więcej znaków, niż w przypadku użycia dużych liter.
    1 wynik – 49znaków
    2 wynik – 40znaków
    Bez tytułu
    Jak wiadomo, wyświetlenie pełnego tytułu zapobiegnie wyświetleniu mało atrakcyjnych trzech kropek, a dodatkowo pozwali zachować kontrolę nad tym, co jest wyświetlane (mamy pewność, że to co napiszemy – na pewno wyświetli się w całości).

  2. Duże litery

    Czasami napisanie czegoś wielkimi literami jest niezbędne jak chociażby „Agencja SEO„, jednak mimo to starajmy się unikać WIELU SŁÓW PISANYCH CAPS CLOCKIEM, ponieważ oprócz utraty cennego miejsca na treść powodujemy, że treść staję się nieczytelna. Wprowadzamy wówczas zbędny chaos.

  3. Pogrubianie fraz

    To ono powoduje dodatkowe zawirowanie, ponieważ Google pogrubia słowa kluczowe powiązane z zapytaniem – tak więc raz może pogrubić jedno słowo w naszym tytule, a za drugim razem pięć jednocześnie. Niestety i tutaj obowiązuje limit szerokości, a nie długości znaków, więc czasem nawet nieźle zoptymalizowany odnośnik może zostać skrócony.

  4. Trzy kropki

    Gdy przekroczymy limit szerokości, nie dość, że nasz tytuł/opis zostaną obcięte, to na dodatek będziemy musieli poświęcić kolejne kilkanaście pikseli na trzy kropki – najczęściej powoduje to obcięcie jeszcze jednego słowa.

Jak sobie radzić? Rozwiązanie, które znalazłem to Screming frog, który skutecznie przeskanuje całą witrynę w poszukiwaniu meta title dłuższego niż 512px przy założeniu, iż Google używa czcionki Arial o rozmiarze 18px (wcześniej 16px). Program ten sprawdzi również meta description i wskaże nam strony, gdzie przekracza on 923px szerokości.

A jak Wy sobie radzicie z wyznaczaniem nowych meta title i description?

8
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
almaBartekŁukasz KaźmierczakŁukasz TrześniewskiJustyna Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Racjel
Gość

Teraz? w 20014? To już grubo ponad rok temu pojawiały się informacje na ten temat(http://www.tiptechnews.com/2013/01/google-meta-title-width-limit.html)… jeśli optymalizowało się dobrze choć jedną stronę to bardzo łatwo można było to zauważyć… Radzę zwrócić uwagę też na to, że wyszukiwane słowa kluczowe są pogrubiane w wynikach i przez to title i description stają się jeszcze dłuższe, jeśli dana podstrona jest więc pozycjonowana na kilka fraz to ten sam zestaw znaków będzie miał inną długość przy różnych frazach wpisanych w Google.

Paweł
Gość

Tutaj też ciekawy tester on-line http://seo-website-designer.com/Google-SERP-Emulator
Możliwość podania zdjęcia autora, wpisania szukanej frazy(która zostanie pogrubiona) oraz kontrola szerokości w pikselach.

Łukasz
Gość

Ja też używam narzędzia Screming frog.

Justyna
Gość

W pełni zgodzę się w kwestii pisania słów wielkimi literami podczas projektowania tagów meta na stronie. To nie tylko utrata miejsca na treść, męczenie wzroku odbiorcy, ale też, z punktu widzenia językowego, zwykły błąd. Słowa zapisywane wielkimi literami zarezerwowane są tylko i wyłącznie dla skrótowców.

Łukasz Trześniewski
Gość
Łukasz Trześniewski

Każdy ma swoje standardy, swego czasu napisałem skrypt, który symulował wygląd w serpach i adwordsach. Teraz jest tego pełno, także na pewno znajdzie się jakieś bardziej zaktualizowane narzędzie, które będzie ograniczało do px tak jak Google 😉
W każdym razie zapomnieliście dopisać o średniej=maksymalnej ilości znaków w description 😉 145 😉

Łukasz Kaźmierczak
Gość
Łukasz Kaźmierczak

Ja podobnie do was wykorzystuję screaming froga. Sądzę, że nie warto za każdym razem uparcie trzymać się tego, aby serpy wyświetlały cały nasz title. Tyle, żeby nie było tak jak z pewnym dużym sklepem, który ma na stronie głównej title o długości 1600 pixeli o.O

Bartek
Gość
Bartek

Dzięki za ten krótki ale ciekawy wpis. Kiedy pojawią się nowe artykuły?

alma
Gość
alma

dobry tekst, ale jak już ktoś zauważył przede mną, dośc ogólnikowy 🙂 polecam ten, będzie uzupełnieniem do tej wiedzy http://alterweb.pl/-jaki-powinien-byc-skuteczny-meta-description

CONTENT SOLUTIONS

Sp. z o.o. sp. k.

WROCŁAW

kontakt@contentsolutions.pl

+48 730 302 301

ADRES:

ul. Pieszycka 5a

50-537 Wrocław

Porozmawiajmy

o rozwiązaniach dopasowanych do Twoich potrzeb


Informacja ogólna

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookies są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak komunikacja marketingowa i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne. Nigdy nie otrzymujemy i nie przechowujemy danych osobowych takich jak imię, nazwisko, dokładny adres osób fizycznych, nie mamy również dostępu do numerów IP –  wszystkie informacje są anonimowe.

Możesz dostosować wszystkie ustawienia plików cookies dla używanych przez nas narzędzi, korzystając z poniższych ustawień.

Hotjar

Hotjar to narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Dzięki niemu wiemy, które informacje najbardziej interesują odwiedzających naszą stronę i możemy lepiej przystosować ją do ich potrzeb. W tym celu NIE są pobierane żadne prywatne informacje – użytkownik poruszający się po stronie jest zupełnie anonimowy.

Google Analytics

Google Analytics to kolejne narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Wykorzystywany jest na portalach internetowych, witrynach firmowych, a nawet blogach.  Google Analytics NIE gromadzi danych osobowych. Nam pozwala dowiedzieć się przede wszystkim, co na naszej stronie interesuje naszych klientów, jak do nas trafiają i jak dużo osób nas odwiedza.

Zmień ustawienia cookies