Dominatka: 10 sposobów na śpiącego copywritera

24.06.2015

Dawno nas tutaj nie było, ale nie próżnowaliśmy ani chwili. W ostatnim czasie zauważyliśmy jednak dążenie do postawy śpiącej. Nie zamierzamy tłumaczyć go pogodą, zmianami ciśnienia ani też dymisją połowy rządu Ewy Kopacz. Postanowiliśmy z tym walczyć i wszystkim copywriterom (i nie tylko, bo poniższe wskazówki mogą przydać się też księgowym, posłom czy działaczom PZPN) przedstawić 10 złotych rad na pobudzenie, zwiększenie produktywności, kreatywności i życiowej witalności.

1. Znajdź swoje godziny szczytu

Skoro Jackie Chan został aktorem, to ty możesz być odpowiednio pobudzonym copywriterem. Nie daj sobie wmówić, że kto rano wstaje, ten coś tam dostaje – pamiętaj, że w dzisiejszych czasach za darmo można dostać jedynie kopa w dupę, a i to nie zawsze. Śpij do oporu, ale przede wszystkim – maksymalnie wykorzystuj godziny, w których wyraźnie dostrzegasz w swoim ciele i umyśle największy poziom produktywności, kiedy ręce copywritera same składają się do pisania. Zaplanuj na ten czas najcięższe zadania, dzięki czemu łatwiej i szybciej się z nimi rozprawisz. Pozostałe godziny doby wykorzystuj na zadania, które wymagają mniejszego zaangażowania – wtedy dozwolone jest nawet przycinanie lekkiego komara…

2. Sięgaj po pobudzające napoje

Kawę, herbatę czy napoje z guaraną polecają naukowcy, specjaliści od coachingu i Paulo Coelho, który przyznaje, że „Szlugi i kawa to podstawa”. W takiej sytuacji i my nie możemy pozostać wobec tej propozycji obojętni. Osobiście preferujemy zieloną herbatę, krótko parzoną i szybko przynoszoną do biurka, która ekspresowo trafia do mózgu. Oczywiście na swojej drodze spotkasz też osoby, które będą ci polecać jeszcze mocniejsze i teoretycznie skuteczniejsze środki, których nie znajdziesz w osiedlowej Żabce. Możesz je zażywać doustnie, poprzez impregnację papieru w płynie, drogą inhalacji, dospojówkowo i parenteralnie. Wiele z nich powoduje efekt dużych oczu, dzięki czemu zyskasz szerszy pogląd na monitor, ale jeśli masz pecha, możesz wylecieć przez to z pracy, bo jak mawia Paulo Coelho „Jak ktoś ma pecha, to sobie grzebiąc w dupie palec złamie”.

3. Pracuj we właściwym miejscu

Każdy powinien pracować według własnego feng shui. Tak się przynajmniej mówi, ale powiedzmy sobie szczerze – kiedy copywriter pracuje w łóżku lub na bujanym fotelu, to jest to (nie mówiąc brzydko) – członek, nie robota! To tak jakby Robert Lewandowski grał w krótkich skarpetkach. Prawdziwy copy pracuje przy biurku, na wygodnym krześle biurowym, tylko z rzadka się garbiąc, kiedy nie może uwierzyć w otrzymany brief. Inna pozycja powoduje zmęczenie i senność. Unikać należy przede wszystkim pozycji zmarzniętego kurczaka i zakładania nogi na nogę, która sprzyja drzemce i zgnieceniu jajek. Dodatkowo, pomieszczenie powinno być wietrzone i lekko wychłodzone. Po długim kontakcie z klawiaturą polecane jest też wkładanie rąk do zimnej wody.

4. Nie przestawaj się motywować

Codziennie rano odpal sobie „Grubą imprę z Rysiem”, zobacz jak bawią się bogaci. Przejrzyj poranną prasę blogowo-towarzysko-społecznościową. Dookoła jest naprawdę dużo ludzi, którym się udało i których zdjęcia na Instagramie wkurzą cię do tego stopnia, że od tempa pracy zaczną ci się przypalać paznokcie. Ciężka praca w złoto się obraca – wypisz to hasło na ścianie, a na dowód prawdy w nim zawartej, wrzucaj do dużego szklanego słoika jednogroszowe monety. Może nie wszystko złoto, co się świeci, ale widok floty, w każdej postaci, zawsze mobilizuje. Nie masz już siły? Pogadaj z kolegą obok, zapytaj, jak mu idzie praca. Nie gadaj z głupkami, ale z najmocniejszym ogniwem firmy. Pewnie właśnie pisze piąty tekst, za który w trakcie 3-godzinnej pracy zarobił już kilka stówek. Chyba nie chcesz być gorszy?

5. Utrwal skupianie się

Stanu odpowiedniego skupienia można się nauczyć – ćwiczyć w toalecie czy na treningach jogi. Można zacząć wierzyć w Thora i skupiać się w modlitwie do jego młota. Skupienie=wyciszenie i koncentracja. Jeśli nic cię nie rozprasza, wiedz, że stworzysz naprawdę dużo dobrej treści. A jeśli odpręża cię muzyka, odpal sobie mix dobrego deep house’u lub dźwięki szumiących fal Błotnicy. Pamiętaj tylko o jednej ważnej zasadzie – skupiaj się tak, by się nie zesrać!

6. Angażuj się w zadania

Żeby być pobudzonym i produktywnym, musisz nie tylko myśleć pozytywnie jak Sokół i Marysia Starosta, ale także myśleć o tym, że robisz coś pasjonującego. Szczególnie wtedy, gdy tak nie jest. Chcąc być dobrym copy, musisz wcielać się w rolę i dostrzegać korzyści z jej grania. Kiedy piszesz o kosiarce, myśl o tym, jak przyjemnie jest w ogrodzie, kiedy piszesz o bungee, myśl o tym, jak dobrze czuć się bezpiecznym nawet w najtrudniejszych chwilach, a kiedy piszesz o samobójstwie, myśl o tym, jak świetnie jest żyć bez ograniczeń. Ciężko przechodzi nam to przez gardło, ale copywriterom w zaangażowaniu pomagają też ASAP-y, podczas których nawet nie myślisz o śnie, chcesz zdążyć przed godziną śmierci! Nie masz ASAP-ów? Zatem sam je sobie wyznaczaj!

7. Zorganizuj swoją pracę

Jeśli pracujesz w biurze, jest łatwiej, bo nic cię nie rozprasza. Nie musisz zrobić prania, wyprowadzić psa, ugotować obiadu. Pracując zdalnie, trudniej się zorganizować, bo rozpraszaczy jest znacznie więcej. Od czego zacząć organizację? To proste – od małych kroków. Pierwszy robisz z łóżka na podłogę. Drugi kierujesz w stronę ekspresu do kawy. Trzeci do biurka. Tylko trzy kroki wystarczą do tego, by usiąść i zacząć pracę. Teraz wyłączasz myślenie o rzeczach niepotrzebnych, blokujesz wszystkie serwisy społecznościowe, otwierasz Worda i „lecę, bo chcę”. Nie skupiaj się na niczym innym – bądź tą j****ą doniczką, którą opisujesz. Wczuj się w nią, wejdź w jej skorupę. Tym sposobem szybko uporasz się nawet ze zleceniem na 100 opisów jednakowych, ale jednak innych produktów.

8. Ruszaj się

To jasne, że pracując przy użyciu komputera, copywriterzy przesiadują wiele godzin dziennie. Niektórzy, np. ci realizujący zlecenie 100 precli o nietrzymaniu stolca, nawet nie wstają z miejsca, dosłownie srając pod siebie i sikając do kaczki. Bez względu na intensywność zadania, długotrwałe siedzenie w końcu usypia. Dlatego tak istotne w pracy każdego copy jest robienie przerw i wykonywanie jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Organizm się dotlenia i pobudza do działania dzięki wykonywaniu skłonów, rozciągania, szybkiego marszu i palenia papierosów z innymi autorami. Każda przerwa to też świetna okazja do narzekania na nudę i senność, co jednak nijak nie pomaga.

9. Bądź bardziej kreatywny niż jesteś

Można napisać kolejny nudny tekst o odpowietrzaniu grzejnika na 5 sposobów i odejść w zapomnienie. Można też chwycić czytelnika za włosy i potargać jego świadomością. Pamiętaj – nie pisz o rzeczach oczywistych i nie podchodź do tematu zbyt klasycznie. A inspiracji szukaj w każdym miejscu, w jakim się znajdujesz. Copywriter powinien mieć zawsze przy sobie coś do pisania, by notować to, co wyda mu się ciekawe – jego własną myśl, zachowanie zwierzęcia czy cytat pijanego gościa na przystanku. Nigdy nie wiesz, gdzie czai się pobudzająca inspiracja, którą potem możesz wykorzystać w swojej pracy.

10. Rozmawiaj i ciesz michę

Nie na darmo już nasze babki powtarzały, że uśmiech jest lekarstwem na wszystko. Copywriter powinien wstawać z bananem na ustach, później chodzić z nim przez cały dzień, tak aby humoru nie psuł mu ani natarczywy klient, ani korektorskie poprawki. Kiedy chce ci się ziewnąć, uśmiechnij się. Kiedy zaczynasz myśleć o śnie – zapuść delikatny uśmieszek do koleżanki z drugiego biurka. Będzie wniebowzięta i może przy okazji zrobi ci dobrą kawkę! A jak mówi Paulo Coelho, „Kawa jest dobra, jak jest dobra” 😉

PS. Pobudzać można się też tak:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Agata Narożnik Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata Narożnik
Gość
Agata Narożnik

Takie artykuły czyta się z przyjemnością plus są bardzo pomocne.

CONTENT SOLUTIONS

Sp. z o.o. sp. k.

WROCŁAW

kontakt@contentsolutions.pl

+48 730 302 301

ADRES:

ul. Pieszycka 5a

50-537 Wrocław

Porozmawiajmy

o rozwiązaniach dopasowanych do Twoich potrzeb


Informacja ogólna

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookies są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak komunikacja marketingowa i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne. Nigdy nie otrzymujemy i nie przechowujemy danych osobowych takich jak imię, nazwisko, dokładny adres osób fizycznych, nie mamy również dostępu do numerów IP –  wszystkie informacje są anonimowe.

Możesz dostosować wszystkie ustawienia plików cookies dla używanych przez nas narzędzi, korzystając z poniższych ustawień.

Hotjar

Hotjar to narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Dzięki niemu wiemy, które informacje najbardziej interesują odwiedzających naszą stronę i możemy lepiej przystosować ją do ich potrzeb. W tym celu NIE są pobierane żadne prywatne informacje – użytkownik poruszający się po stronie jest zupełnie anonimowy.

Google Analytics

Google Analytics to kolejne narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Wykorzystywany jest na portalach internetowych, witrynach firmowych, a nawet blogach.  Google Analytics NIE gromadzi danych osobowych. Nam pozwala dowiedzieć się przede wszystkim, co na naszej stronie interesuje naszych klientów, jak do nas trafiają i jak dużo osób nas odwiedza.

Zmień ustawienia cookies