Jak się robi content marketing na The Huffington Post?

20.05.2015

To już ostatnia odsłona trzyczęściowego minicyklu “Jak się robi content marketing na…”. Dwie poprzednie znajdziecie tutaj: BuzzFeed i The Independent. Dzisiaj natomiast zajmiemy się The Huffington Post, trzecim pod względem popularności serwisem newsowym w Stanach. Wyprzedzają go tylko Yahoo! News i Google News, z odpowiednio 175 000 000 i 150 000 000 unikalnych użytkowników (dane z kwietnia 2015). Na HP było ich 110 000 000.

Huffington Post wystartował niemal dokładnie 10 lat temu, 9 maja 2005 roku, a już 3 lata później zyskał miano najbardziej wpływowego blogu świata według rankingu The Observer. Dziś jest to jeden z najpopularniejszych internetowych dzienników i miejsce, w którym wypowiadają się najważniejsi politycy, by wymienić chociażby Baracka Obamę czy Hillary Clinton. HP stawia na klasyczną komunikacje, opartą na słowie pisanym – i w ten sposób zaszywane są również komunikaty marketingowe. Oto 8 przykładów obrazujących CM w wydaniu HuffingtonPost:

1. Zatrzymaj raka zanim się zacznie – gdyby zrobić szybki test, skąd pochodzi powyższy tytuł, wiele odpowiedzi z pewnością wskazywałoby na tabloid. Tymczasem poniższy wpis to element całej kampanii, mającej zwrócić uwagę na problem związany z rakiem. 20 maja 2015 r., czyli w dniu dzisiejszym, na Manhattanie odbywa się szczyt poświęcony prewencji i profilaktyce nowotworowej. Opublikowany artykuł to wypełniony po brzegi informacjami wpis, długi na 7 500 znaków. Mimo że już na samym początku czytelnik jest informowany, że nie jest to treść redakcyjna (informacja o szczycie pojawia się na samym początku artykułu), to dzięki połączeniu tytułu oraz pierwszych zdań leadu ciężko się od niego oderwać. Szczególnie że chodzi o nasze – tak moje, jak i Twoje – zdrowie. Dość powiedzieć, że artykuł został polubiony niemal 6 000 razy.

zatrzymaj raka zanim się zacznie

2. Czego o przywództwie uczy nas żeńska liga koszykówki? Mimo że na całym świecie kobiecy sport powoli wychodzi z cienia panów (najlepiej widać to bodaj na przykładzie tenisa), to nadal traktowany jest trochę po macoszemu. Wciąż chętnie przywołuje się casus siatkówki, gdzie sposobem na przyciągnięcie widza było skrócenie strojów zawodniczek. Patrząc z perspektywy Europejczyka, o WNBA wiemy niewiele. A w zasadzie to nic. Najwyraźniej podobny problem został zidentyfikowany w USA – pod przykrywką zgrabnego felietonu przemyca się bowiem sporo informacji o kobiecej lidze, które udowadniają, że walki, emocji i zaciętości jest wśród pań dokładnie tyle, co wśród panów.

przywództwo w WNBA

3. Jak być bardziej produktywnym? Tutaj mamy przykład świetnego budowania marki osobistej. Na serwisie Q&A Quora padło pytanie: jakie są proste triki, które sprzyjają produktywności? Czytając komentarze pod wpisem można dojść do wniosku, że na punkcie tego terminu Amerykanie mają obsesję. W każdym razie, autorem jednej z odpowiedzi był Justin Rosenstein. Kim jest ten człowiek? Jednym z autorów popularnego systemu zarządzania pracą, Asana. Któż lepiej potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie? Jego odpowiedź to w zasadzie autonomiczny, długi na ponad 7 000 znaków artykuł. Prawdopodobnie mieliśmy tu do czynienia z fantastycznym wykorzystaniem monitoringu mediów. I tak z marką, za którą stoi, pan Rosenstein dostał się na łamy serwisu, który miesięcznie odwiedza ponad 110 milionów osób. Nieźle.

asana

4. Kto z nas nie jest uzależniony od technologii? Istnieje niemal równo 50% szansa, że ten wpis czytasz na ekranie smartfonu lub tabletu. Nad tym problemem – zwanym nomofobią (od no mobile phone phobia) – pochylił się zespół badaczy ze stanowego uniwersytetu w Iowa. Żeby wypromować swoją publikację, która jest podlinkowana w treści artykułu, stworzono test, który przeprowadzić może każdy z nas. Składa się on z 20 pytań, warto też mieć przy sobie coś do pisania. To jak, jak bardzo jesteś uzależniony/a?

nomofobia, czyli fobia przed utratą telefonu

5. Podobno niscy mężczyźni mają duży problem z zakupem ubrań. Od takiej tezy wyszedł autor artykułu zatytułowanego „13 zakupowych wyzwań, które zrozumieją tylko niscy mężczyźni”. Za takich – nie wnikam w metodologię – uznano panów poniżej 5 stop i 8 cali wzrostu, czyli około 173 cm. Do zebrania materiału wykorzystano crowdsourcing, czyli poproszono społeczność o wyrażenie swojego zdania na Facebooku. Była to też świetna okazja, by przypomnieć o Peterze Manningu, który – nauczony doświadczeniem – uruchomił własną linię ubrań dedykowanych panom mierzącym 170 cm i mniej. Zwraca uwagę bardzo sympatyczne podejście do drażliwego, mimo wszystko, tematu.

niscy mężczyźni

6. Jak w świecie zdominowanym przez ekstrawertyków być dobrym słuchaczem? 5 wskazówek, które dadzą odpowiedź na to pytanie znajdziemy w tym artykule. Co zwraca uwagę? W każdym akapicie jest jeden link. Co jednak ciekawe, tylko 2 odnośniki z 7 nie są skrócone i prowadzą do oferty Amazonu. Artykuł wzbudził niemałe zainteresowanie – warto spojrzeć szczególnie na liczbę udostępnień na LinkedIn.

jak być dobrym słuchaczem

7. Jaka jest różnica między posiadaniem 2 a 3 dzieci? Cóż, podobno ogromna, co uświadomi nam lektura tego artykułu, który zanotował ogromną liczbę interakcji. Co zwraca uwagę? Po jego przeczytaniu gdzieś z tyłu głowy zostanie nam przeświadczenie, że cała Ameryka kocha Hondy Civic… nawet jeśli nie nadają się do wożenia pięcioosobowej gromadki.

honda

8. I na sam koniec – 3 rady, które pozwolą Ci zaakceptować osobę, którą jesteś. Nie którą chcesz być, lub ewentualnie byłaś/eś. Akceptuj siebie w takiej wersji, jaką aktualnie jesteś! Według Jenn Hand to całkiem proste – a jeśli poszukujesz więcej informacji, znajdziesz je na stronie internetowej Jenn, do której link widnieje na samym końcu wpisu. Klasyka.

jak pokochać siebie

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

CONTENT SOLUTIONS

Sp. z o.o. sp. k.

WROCŁAW

kontakt@contentsolutions.pl

+48 730 302 301

ADRES:

ul. Pieszycka 5a

50-537 Wrocław

Porozmawiajmy

o rozwiązaniach dopasowanych do Twoich potrzeb


Informacja ogólna

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookies są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak komunikacja marketingowa i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne. Nigdy nie otrzymujemy i nie przechowujemy danych osobowych takich jak imię, nazwisko, dokładny adres osób fizycznych, nie mamy również dostępu do numerów IP –  wszystkie informacje są anonimowe.

Możesz dostosować wszystkie ustawienia plików cookies dla używanych przez nas narzędzi, korzystając z poniższych ustawień.

Hotjar

Hotjar to narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Dzięki niemu wiemy, które informacje najbardziej interesują odwiedzających naszą stronę i możemy lepiej przystosować ją do ich potrzeb. W tym celu NIE są pobierane żadne prywatne informacje – użytkownik poruszający się po stronie jest zupełnie anonimowy.

Google Analytics

Google Analytics to kolejne narzędzie służące do analityki ruchu w witrynie. Wykorzystywany jest na portalach internetowych, witrynach firmowych, a nawet blogach.  Google Analytics NIE gromadzi danych osobowych. Nam pozwala dowiedzieć się przede wszystkim, co na naszej stronie interesuje naszych klientów, jak do nas trafiają i jak dużo osób nas odwiedza.

Zmień ustawienia cookies