Pomiędzy 1 a 27 listopada 2018 roku, sklep internetowy Rossmann.pl odnotował bardzo duży spadek liczby słów kluczowych, dla których jeszcze niedawno pojawiał się w organicznych wynikach wyszukiwania Google.

Skala zjawiska spowodowała, że przyjrzałem się tematowi nieco bliżej.

 

Utraconych zostało:

  • 29 537 słów kluczowych w TOP50 (83% widoczności)
  • 6 871 słów kluczowych w TOP10 (82% widoczności)
  • 2 374 słów kluczowych w TOP3 (73% widoczności)

 

Poniższy wykres obrazuje, w jak dużych tarapatach znalazł się serwis:

 

Analiza spadku

Odnalezienie przyczyny tak wielkiego spadku warto rozpocząć od analizy porównawczej. Wynikiem jej przeprowadzenia była lista słów kluczowych, na które sklep był wcześniej widoczny, a w badanym okresie tę widoczność utracił.

Poniżej widzisz tabelę odkrywającą zaledwie wierzchołek góry lodowej, jednak wystarczy do odnalezienia głównej przyczyny spadku:

(kliknij, aby powiększyć)

Znamy już adresy URL i słowa kluczowe, na które wcześniej serwis pojawiał się w TOP10, a obecnie jest poza TOP50. Przyglądnijmy się zatem dwóm różnym adresom, a zarazem – różnym rodzajom podstron: podstronie kategorii i karcie produktu.

 

Podstrona kategorii

Podstrona docelowa, która jeszcze 1 listopada pojawiała się na 8 miejscu na słowo kluczowe „papiloty”, wyglądała przed 1 listopada następująco:

(kliknij, aby powiększyć)

www.rossmann.pl:80/produkty/Walki-i-papiloty,5376

 

Jednak po tym dniu, adres ten został przekierowany do podstrony www.rossmann.pl/Produkty/?Page=1&PageSize=12&PriceFrom=0&PriceTo=500, zwracającej poniższą zawartość:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Jest to zduplikowana podstrona bez unikalnej i wartościowej dla użytkownika treści, o bardzo niskiej jakości.

Dlaczego zduplikowana? Patrząc tylko na ten jeden przykład, śmiało możemy założyć, że podobnych sytuacji obecnie jest w serwisie wiele, przez co zarówno jakość wyników dla pojedynczych podstron, jak i serwisu jako całości, jest teraz znacznie niższa, niż przed redukcją widoczności.

 

Karta produktu

Jako drugi przykład posłuży podstrona karty produktu, która również pojawiała się w TOP10 organicznych wyników wyszukiwania Google, a w wyniku utraty widoczności znalazła się poza TOP50.

Słowo kluczowe to „rimmel lasting finish”, natomiast adres docelowy to www.rossmann.pl/Produkt/Rimmel-Lasting-Finish-25HR-Breathable-podklad-SPF-20-010-Light-Porcelain-30-ml,421471,7166.

 

Przed utratą widoczności, adres ten prezentował poniższą zawartość:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Obecnie wygląda następująco:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Podstrona ta również została przekierowana, z oryginalnego adresu www.rossmann.pl/Produkt/Rimmel-Lasting-Finish-25HR-Breathable-podklad-SPF-20-010-Light-Porcelain-30-ml,421471,7166 do nowego www.rossmann.pl/Produkt/Podklady/Rimmel-Lasting-Finish-25HR-Breathable-podklad-SPF-20-010-Light-Porcelain-30-ml,275366,8545.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że obecna karta produktu jest o wiele lepszej jakości, niż jej poprzednia wersja. Dlaczego zatem straciła swoje pozycje? Odpowiedź znajduje się w kodzie podstrony:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Nie trzeba być programistą aby zauważyć, że wielu elementów tutaj brakuje. Przede wszystkim „treści”. Zawartość tej podstrony generowana jest za pomocą technologii javascript, z którą Google (mimo zapewnień, że jest inaczej), wciąż niezbyt dobrze sobie radzi.

W bardzo dużym uproszczeniu, GoogleBot w podstawowej wersji (bez renderowania), widzi w jej obrębie wyłącznie:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Czyli ponownie mamy do czynienia z pustą podstroną, wynikiem o bardzo niskiej jakości, a zakładając, że problem obecny jest na wszystkich podstronach produktowych, skala jest dosyć spora.

Pod tym kątem warto również sprawdzić badaną wcześniej podstronę kategorii, choć wynik jest niemal oczywisty:

(kliknij, aby powiększyć)

 

Widzimy dokładnie to samo: większość elementów (również w kodzie) generowana jest za pomocą technologii javascript.

 

Wnioski

Oczywiście zbadaliśmy zaledwie kilka czynników, a problemów natury optymalizacyjnej i dotyczących treści na stronie jest znacznie więcej. Jednak odpowiedzieliśmy sobie na najważniejsze pytanie, mianowicie:

„Skąd ten spadek? Co się stało?”

Jest to wynik zmiany silnika strony, który w chwili obecnej doładowuje większość elementów za pomocą skryptów javascript, z którymi Google zbyt dobrze sobie nie radzi.

Dodatkowo sama migracja została przeprowadzona w sposób nieprawidłowy, adresy docelowe dla przekierowań nie są relatywne względem poprzednio prezentowanej zawartości i jak mniemam, wiele innych, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych sygnałów rankingowych zostało oderwanych od strony, co w rezultacie dało spektakularny spadek.

 

Oczekujesz lepszych wyników?

Zapraszam do kontaktu

 

SEO Manager w agencji Content Solutions. Specjalizuje się w technicznym SEO. Pomaga w ściąganiu nakładanych przez Google kar i filtrów. Na co dzień zajmuje się przeprowadzaniem audytów optymalizacji, analizą widoczności oraz planowaniem strategii SEO. W wolnych chwilach przeprowadza testy związane ze sposobem działania algorytmu Google oraz śledzi wszystkie nowinki, aby zawsze być na bieżąco z wiedzą.

Informacja ogólna

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookies są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak rozpoznawanie użytkownika po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne.

Google analytics

Zgadzam się na korzystanie przez serwis contentsolutions.pl narzędzia Google Analytics.

Facebook pixel

Zgadzam się na korzystanie przez serwis contentsolutions.pl narzędzia Facebook tracking pixel.

Zmień ustawienia cookies